Archive for the ‘Gdy mamy dzieci’ Category

?DELIKATESY”

W trakcie dyskusji nad tym, czy jest nas ?za dużo”, ?Polityka” wydrukowała list pewnej matki. ?Lepiej speł­niam swój obowiązek wobec społeczeństwa dając jedynemu dziecku suchą kiełbasę i chleb z masłem, niż trojgu dzieciom kiełbasę serdelową do chleba z margaryną… prędzej przy­sporzymy dobrobytu i zadowolenia społeczeństwu i sobie dając jednego doskonale wykształconego inżyniera niż dwie krawcowe [...]

SUKCES WYCHOWAWCZY

Czym on jest? Wszystko jedno, czy wychowujemy świado­mie, ?programowo”, czy też po prostu ?chowamy” nasze dzieci, zdając się na żywioł instynktownych uczuć i rytm codziennych obowiązków ? zawsze po tych swoich wysił­kach czegoś się spodziewamy. Spodziewamy się, choć wiemy również, że nasze spodziewanie i rezultaty faktyczne to mogą być dwie rzeczy zupełnie różne. Potrafię może [...]

KIEDY JEST ?INNE”

A bywa i tak, że nie lubi się własnego dziecka. Nie chodzi tu oczywiście o rodziców, którzy w ogóle nie dorośli do rodzicielstwa i, zaskoczeni przez nie, zdradzają cały swój uczuciowy niedowład. Jeśli się własnego dziecka nie potrafi kochać, to i lubić je trudno. Ale są rodzice naprawdę swojej roli oddani, spełniający rodzicielską misję z [...]

ICH POWRÓT Z WAKACJI

Przyjeżdżają, nie widziane od miesiąca, jakby zmienione, i na nowo sprawdzamy nasze uczucia, nasz kontakt wzaje­mny. Są z reguły stęsknione za domem, za nami. Nawet gdy jesteśmy rodzicami nie mającymi nigdy czasu, a dom nasz jest domem ?dochodzącym” ? dzieciom pozbawionym śro­dowiska rodzinnego przez kilka tygodni, przegonionym na obozach, zmęczonym autostopem, nasyconym towarzyst­wem rówieśników, zbiorową [...]

ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO

Ma dopiero dziesięć lat i potrzebę okazywania uczuć, której jeszcze doświadczenie nie zdołało zachwiać. Nosi w sobie bardzo głębokie przywiązanie i jest przekonany, że obdarza­ni nim odpowiedzą mu zawsze tym samym. Zawiedziony, zaskoczony, wstrząśnięty ? przychodzi, by się pożalić, by zarzec się, że nigdy więcej… Po czym mija kilka dni albo kilka godzin, a zapomina [...]

?TYSIĄCE MOŻLIWOŚCI”

Któregoś lata albo którejś wiosny spostrzegamy się: dzieci już nie chcą jechać razem z nami na wakacje. Już ?mają dosyć” tego stylu wypoczynku, który dotąd uprawialiśmy rodzinnie i szukają czegoś innego, na swoją modłę. Czasem jest to normalne wyrastanie z za ciasnego ubrania i można tylko spokojnie zaaprobować: niech jadą ? na wycieczkę rowerową, na [...]

TATUŚ CZY OJCIEC

W książeczce Prawo Parkinsona po dziesięciu latach czytam (w rozdziale ?Tryb rozkazujący”): ?Na stosunek (dzieci) do autorytetu składają się trzy elementy: podziw dla większej wiedzy i doświadczenia ojca; uczucie dla kogoś, kto jest co najmniej zainteresowany w zapewnieniu dziecku egzystencji; w końcu trwoga przed karą za nieposłuszeństwo. Te trzy elementy przyczyniają się do poczucia bezpieczeństwa. [...]

JAKIMI NAS WIDZĄ NASZE DZIECI?

Jeszcze są małe i naszym zdaniem niewiele mogą zrozumieć, a nawet i dostrzec. Łatwo odwrócić ich uwagę, zająć byle czym, wyłączyć z naszego dorosłego świata. Kiedy się bawią, zdają się zupełnie pogrążone w swoim zajęciu, sen pochłania większą część doby. Za małe są, żeby zadawać pytania, nawet żeby formułować sądy czy opinie. Ale nawet i [...]

FAIR PLAY?

Przez długie lata jesteśmy silniejsi od naszych dzieci. I cza­sem? za często, niestety?wykorzystujemy to, by nasze konflikty z wami rozgrywać nie fair. Aż nadto znany widok: kilkulatek szarpany za rękaw, popędzany przymusem, wciągany gwałtem, przy akompa­niamencie zdenerwowanych słów. Dziecko z płaczem doga­niające na ulicy matkę czy ojca i próbujące ? bezskutecznie ? uchwycić się ich [...]

WIECZOREM

Czas wolny ofiarowany dzieciom. Wieczny dylemat współ­czesnego rodzicielstwa. ?Nie ulega wątpliwości, że początki uczuć patriotycznych zawdzięczam ojcu. Był on o tyle bardziej opiekuńczy niż większość ojców irlandzkich, że opowiadał nam historie do poduszki. Kiedy byłam malutka, a on pracował w Irlandii Północnej, oraz później, gdy przyjeżdżał na krótko z Anglii, kładł nas do łóżka, podczas [...]