Archive for the ‘Rodzicielski rachunek sumienia’ Category

OBOWIĄZEK RADOŚCI

Zastaję go leżącego na tapczanie. Wbrew zwyczajowi nie czyta. Zapytany co robi, odpowiada: ?Myślę sobie”. ?O czym?” ?Myślę o tym, że u nas w domu tak rzadko ktoś się śmieje”. Zostało to zdanie we mnie na długie tygodnie ? jak wyrzut, jak rachunek sumienia, jak sygnał ostrzegawczy. Patrzę odtąd na własny dom, na domy przyjaciół, [...]

CZAS NIEOBECNYCH

Nagle okazuje się, że można zupełnie inaczej, nie tak jak co dzień przez okrągły rok: w wiecznym pośpiechu, w rozpro­szeniu, w napięciu i trosce. Teraz nareszcie można tak właśnie spojrzeć na swoich najbliższych, nie wszyscy są tuż obok, nie ma tylu tarć codziennych i nieuniknionych spięć, i zamiast ścigać, obowiązki czysto zewnętrzne, zamiast załatwiać, zaopatrywać, [...]

TE INNE, CUDZE

Rosną dokoła nas, na tej samej klatce schodowej, w rodzi­nach przyjaciół i kolegów, i mimo woli podpatrujemy, jakie rezultaty pedagogiczne mają inni rodzice. Podpatrujemy zwłaszcza sukcesy, bo to i łatwiej, i sami rodzice nimi się chwalą, i na sukcesach cudzych sprawdzamy skuteczność własnych zabiegów, z tych sukcesów czerpiemy swoją na­dzieję: czy nam też się tak [...]

ZŁE DNI

Przychodzą takie godziny i takie dni, kiedy wydaje się nam, że wszystkie wysiłki ponoszą fiasko: przenigdy nie nauczymy dzieci właściwego stosunku do obowiązków, porządku, odpowiedzialności; po tylu trudach i staraniach, po jakże zachęcających początkach raptem manifestacja egoizmu, lekkomyślności, bezwzględne zachowanie, odmowa zaufa­nia; jakiś spór, w którym padają argumenty nieoczekiwane, jakieś odwołanie się do spraw, które [...]

W NASZE ŚLADY

Kiedy ponoszą nas nerwy, bo mimo wysiłków i starań dziecko w dalszym ciągu nie sprawia nam satysfakcji, wtedy ucieczką i pociechą staje się nieraz odwołanie do determina­cji dziedziczenia: ?No pewnie, cały ojciec, tak samo mu pieniądze rozeszły się nie wiedzieć na co”; ?grzebie się zupełnie tak samo jak ty”, ?bałagani i w szafie ma wszystko [...]

KILKA PYTAŃ

W zachodnioniemieckim miesięczniku ?Frau und Mutter” (raz tu już o nim pisałam) materiał pod tytułem: ?Przestaję chodzić na katechizację!”. Inaczej tam wygląda nauczanie religii, ale troski, jak się okazuje, podobne. Oto argumenty czternastolatki, która właśnie oświadczyła rodzicom, że nie ma zamiaru dłużej korzystać z nauki religii: ?Wasza córka powie wam prawdopodobnie: ?           Jestem już dostatecznie [...]

RODZICE ? KATECHECI

To, co napiszę, jest kompozycją kilku wypowiedzi rodziców, zapraszanych przeze mnie na dyskusję w krakowskim KIK-u na temat: ?Współpraca rodziców z katechetami”. Spotkawszy się z odmową, prosiłam o odpowiedź: czy i na co taka współpraca byłaby im potrzebna ? i czego w tym zakresie brakuje im obecnie. ?Czego mi brakuje? Brakuje mi jakiegoś zaprzyjaźnione­go środowiska, [...]

POZOSTAWIANE SAMYM SOBIE

Jeszcze ciągle, zaganiane spać, mówi do nas: ? To chodźmy, pomodlimy się razem”. I jeśli tylko zdołamy oprzeć się pokusie odpowiedzenia: ?Ja muszę jeszcze skończyć tę robotę, pomódl się beze mnie”, stwierdzamy, że ta wspólna modlitwa tyleż daje nam, co dziecku, że jest dobra, że bywa wstępem do rozmowy na najważniejsze tematy, że była potrzebna [...]

SUKCES ?INNEGO”

W ciągu jednego wieczoru przeczytałam Anny Domańskiej Los w rękach twoich (?Pax” 1973), historię wychowania dziecka głuchego od trzeciego roku życia, które pod opieką matki nauczyło się mówić normalnie i przeszło przez wszyst­kie etapy wykształcenia aż do magisterium AWF, dodając do tego wielorakie sukcesy sportowe. Nie znalazłam w tej książce tego, czego szukałam przede wszystkim, [...]

TO CO WIEDZIANO JUŻ DAWNO

Nareszcie ktoś wpadł na pomysł, że zupełnie młodzi ludzie też mogą czytać pamiętniki. Nie tylko jednego Paska, na zasadzie chwalebnego wyjątku (bo już nawet Kitowicz nie figuruje w spisie lektur szkolnych, niestety), lecz pamiętniki różnych czasów i środowisk, świetne źródło wiedzy, o ileż autentyczniejszej niż pod kątem autentyczności analizowane utwory powieściowe naszych klasyków. Ktoś wpadł [...]