Archive for the ‘Życie codzienne’ Category

MIARA NIEPEŁNA

Pomiędzy dwiema grupami: rodziców idealnych, cieszących się w niezmąconym spokoju wynikami swoich zabiegów i szczęśliwego splotu wydarzeń, składających się razem na sukces ich dziecka?i rodziców tak bardzo zadowolonych z siebie i tak nic nie wymagających od dzieci, że każde ich zachowanie aprobują i nigdy nie przeżywają żadnych roz­czarowań? istnieje grupa rodziców zwyczajnych, pełnych dobrej woli, [...]

LEPIEJ NIŻ MYŚLIMY

Więc raz niech będzie bezproblemowo i pogodnie. Raz niech się obejdzie bez niespokojnych analiz: co z niego wyrośnie ? i bez rozpamiętywania ostatniej scysji, ostatniego niepo­rozumienia, słów rzuconych w przystępie rozżalenia czy buntu, zawiedzionego oczekiwania. Przychodzi lepszy dzień, lepsza godzina, i nasze najnieznośniejsze nawet dziecko okazuje się znowu, jak w pierwszych latach nadziei, serdecz­nym, dobrym [...]

DAWNA CZY NOWA?

Muszę się przyznać: nie bardzo mogę już czytać to, co o rodzinie piszą socjologowie i psychologowie. Może to pewien przesyt tematem, ale chyba również i obawa, że wśród tych wszystkich ustaleń,cech typowych i wykreślania prawidłowości pomału niszczeje życie, jak tkanka liścia roztarta między palcami. Wykształcanie się modelu rodziny współczesnej? Pięknie, ale gdy zgodzimy się na [...]

Cl INNI

Są wśród nas, obarczeni tym samym zadaniem życiowym: tylko, w przeciwieństwie do nas wszystkich, ciężarowi temu nie towarzyszy swoboda i duma. Mają więcej pracy, więcej trosk, więcej niepokoju niż inni rodzice, a w nagrodę za to nigdy nie przeżywają satysfakcji znanych tamtym: satysfak­cji z sukcesów, chętnie uznawanych przez otoczenie. Nie rozmawiają o dzieciach, chyba we [...]

KTÓRYM JEST NAJCIĘŻEJ

W spacerowym wózku dziecko, które wyraźnie przerasta rozmiarami pojazd przeznaczony najwyżej dla dwulatków. Jest długie, szczuplutkie i bardzo bezwładne. Główka leży odrzucona na bok, jasne śliczne włosy dokoła bardzo bladej twarzy, oczy bez wyrazu. Uderzająca nieruchomość. Dziec­ko jest ubrane w eleganckie pastelowe ubranko, troskliwie uczesane, okryte różowym pledem. Popychający wózek młody mężczyzna ma na twarzy [...]

NASI OJCOWIE, NASZE MATKI

Oni, ci na schyłku lat, pokolenie naszych rodziców. Powinni mieć wieczorne godziny życia spokojne, uciszone, bezpiecz­ne i pogodne. A tak często nie mają. Nie tylko ci, którzy tragicznie osamotnieli przez odejście wszystkich albo przez patologiczny egoizm własnych dzieci?i nie ci, którym wciąż jeszcze nie jest dość bezpiecznie pod względem mate­rialnym. Także ci ?urządzeni”, mający wszelkie [...]

POŻEGNANIE MIESZKANIA

Od kilku dni, może od tygodnia, już go nie ma. Wcale nie było zachwycające: częściowo ciemne, trudne do ogrzania, do utrzymania w czystości. Ani jednego pięknego mebla czy drobiazgu. Miało za to coś, czego dzisiejsze jasne pudełeczka nie posiadają nigdy: było przestronne, goście nić czuli się stłamszeni, stali mieszkańcy nigdy nie deptali sobie po piętach, [...]

OBRAZEK Z ZACHEUSZEM

Chciałam sobie zabrać ten obrazek i żałuję, że zapodział się gdzieś wśród setek przekładanych kartonów. Przedstawiał ewangeliczną scenę z Zacheuszem. Cały środek zajmowało drzewo, ogromne, bogato rozgałęzione. Zacheusz, stojąc na jednej z najniższych gałęzi, był mały jak wróbel, ubrany w bardzo miejski płaszcz i kapelusz podobny do melonika. Małe także były figurki tłumu pod drzewem. [...]

SPOTKANIE Z KATECHETĄ

Tę karteczkę zachowam sobie w teczce mojego syna, obok jego pierwszych rysunków i pożegnalnej opinii z przedszko­la, obok świadectw szkolnych i kolejnych dzienniczków rojących się od uwag: ?kopie po korytarzu kulę papieru”, ?biega”, ?przeszkadza”. Karteczkę przyniosłam z tegorocz­nego spotkania rodziców z katechetą, a jest to pierwsza (nie licząc świadectw na zakończenie roku katechizacji) próba opowiedzenia [...]

UCZNIOWIE CZY KLASA

Dzień Nauczyciela odświętowaliśmy jak trzeba. Były kilo­metrowe kolejki do stoisk z kwiatami i były telewizyjne okolicznościowe audycje. Zwierzchnicy nie zapomnieli o medalach i odznaczeniach, a komitety rodzicielskie o herbat­kach, spotkaniach, okolicznościowych upominkach. Hanu­szkiewicz i paru innych aktorów mówiło w TV ciepło o swoich mistrzach czasów młodości, a publicyści napisali artykuły wstępne i inne. Przypuszczam też, [...]